Fałszywy elektryk okradł seniorki

Na przełomie stycznia i lutego dwie mieszkanki Włocławka zostały okradzione przez fałszywego elektryka. Sprawcą okazał się 55-latek. Pod koniec stycznia br. policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży z mieszkania pieniędzy na szkodę 89-letniej włocławianki. Mężczyzna podający się za elektryka, ukradł jej kilkanaście tysięcy złotych.
Trzy dni później, n początku lutego do mundurowych wpłynęła kolejna taka informacja, tym razem oszczędności straciła 77-latka.
- Okoliczności obu tych kradzieży były takie same. Najpierw lokatorki stwierdziły, że w mieszkaniach nie ma prądu, a po wyjściu na klatkę schodową spotkały tam mężczyznę, który zaoferował pomoc w usunięciu rzekomej awarii. Myśląc, że to elektryk, kobiety wpuściły go do środka. Niestety, w czasie gdy pokrzywdzone przebywały w kuchni, gdzie miały kontrolować czy pojawił się prąd, mężczyzna ukradł trzymane w pokoju oszczędności – informuje nadkom. Joanna Seligowska-Ostatek, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Włocławku.
Sprawami kradzieży we Włocławku zajęli się kryminalni zwalczający przestępczość przeciwko mieniu, którzy dokładnie analizowali każdy trop i ustalali osobę mogącą mieć związek z zaistniałymi przestępstwami. Na podstawie zebranych informacji wytypowali, a następnie kilka dni temu zatrzymali w Toruniu 55-latka.
Mężczyźnie przedstawiono dwa zarzuty kradzieży. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, jednak podejrzanemu może grozić kara surowsza, bo w przeszłości był już skazany za podobne czyny.