PiS nie przyznawał się do Pegasusa, teraz zmienił zdanie

W piątek ukazał się fragment rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z tygodnikiem "Sieci", w którym potwierdził, że Polska posiada Pegasusa i został on zakupiony z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości.
System Pegasus został stworzony do obrony przed terrorystami. Pegasusa w Polsce, jak wynika z informacji NIK ma CBA. Jeszcze niedawno rząd nie przyznawał się do posiadania tego programu szpiegowskiego, a doniesienia opozycji i medialne były bagatelizowane i ośmieszane. Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości, twierdził, że w ogóle nie wie, czym jest system Pegasus. Także premier Mateusz Morawiecki twierdził, że Polska nie używa tego systemu operacyjnego.
Z badań Citizen Lab działającego przy Uniwersytecie w Toronto, co ujawniła agencja Associated Press, wynika, że senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza był inwigilowany przy pomocy systemu Pegasus w 2019 roku. Wtedy był szefem sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej. Oprogramowania użyto też przeciwko prawnikowi Romanowi Giertychowi, który reprezentował czołowych polityków opozycji, oraz Ewie Wrzosek, prokuratorce, która sprzeciwiła się czystkom w polskim wymiarze sprawiedliwości.
Teraz nastąpiła zupełna zmiana narracji obozu władzy. Słowa Jarosława Kaczyńskiego potwierdzające, że Polska posiada Pegasusa i został on zakupiony z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości wywołały poruszenie.
„Służby dysponujące Pegasusem mogą zapoznać się ze wszystkimi wiadomościami, rozmowami, plikami umieszczonymi na telefonie, mogą używać aparatu i mikrofonów, tak by w czasie rzeczywistym inwigilować otoczenie, mogą też wydobywać dane z historii urządzenia, dodawać w nim nowe pliki, krótko mówiąc: mogą używać telefonu tak jakby same miały go w ręku” – czytamy na Facebooku - Dogmant Karnisty. .
- „Skoro dzisiaj prezes Kaczyński potwierdził, że Pegasus jest, to znaczy, że sprawa jest dużo poważniejsza, niż nam się wydaje. To znaczy, że to wszystko działo się z pełną świadomością i z przyzwoleniem prezesa Kaczyńskiego – mówiła na konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. - Deklaracja prezesa PiS, że Pegasus nie był wykorzystywany do inwigilacji opozycji, to "kpina". - To przeciwko komu to było używane? Wiadomo, że przeciwko opozycji, mamy na to dowody”
Opozycja domaga się powołania komisji śledczej.