List – drugie starcie. Poseł do prezydenta Włocławka

Rezygnacja Doroty Grabczyńskiej ze stanowiska wiceprezydenta Włocławka wywołała dyskusję medialną pomiędzy posłem Łukaszem Zbonikowskim a prezydentem Markiem Wojtkowskim.
- Wczorajszą dymisję pani Doroty Grabczyńskiej – Pańskiej zastępczyni ds. inwestycji, przyjmuję jako najlepszą i najbardziej dobitną odpowiedź na moje pytania, które postawiłem półtora miesiąca temu – napisał poseł Łukasz Zbonikowski do prezydenta Marka Wojtkowskiego, a list upublicznił – przesyłając go do lokalnych mediów.
- „Już wtedy z niepokojem i zatroskaniem o losy Włocławka pytałem Pana o ujawnienie kierunków inwestycyjnych miasta pod Pańskim kierownictwem, o nagłe zmiany pomysłów inwestycyjnych z konferencji na konferencję, o kontrowersyjne obsady personalne całego pionu inwestycyjnego ludźmi związanymi z byłym wiceprezydentem SLD Jackiem Kuźniewiczem i wchodzenie w jego filozofię rządzenia, choć została ona odrzucona przez włocławian w ostatnich wyborach samorządowych i wreszcie o życiorys zawodowy pani Grabczyńskiej, która pracowała wcześniej w firmach, które startowały i zapewne będą startować w przetargach miejskich, choć – jak pokazała chociażby przystań na Zgłowiączce – wykonywały buble. Najdziwniejszym i najbardziej szkodliwym jest fakt, że pani Grabczyńska nie egzekwowała napraw w ramach gwarancji od swego dawnego pracodawcy, tylko naprawy wykonano na koszt włocławian” – napisał Łukasz Zbonikowski.
Prezydent Marek Wojtkowski tak jak pierwszym, tak i drugim listem był niemile zaskoczony.
- Poseł Łukasz Zbonikowski próbuje wykreować się medialnie podczas trwającej kampanii wyborczej – mówi Marek Wojtkowski. – Powinien zadać sobie pytanie, czy jest w koalicji, czy w opozycji. Rozpoczęła się kampania wyborcza i poseł próbuje zaistnieć na plecach moich i miasta. Jest to niedopuszczalne.
Poseł jednak prosi prezydenta wyciągnięcie wniosków i o współpracę.
„Panie Prezydencie, właściwa zmiana na stanowisku zastępcy do spraw inwestycji oraz wybicie się na samodzielność w rządzeniu bez kierowniczej roli Jacka Kuźniewicza może jeszcze uratować tę kadencję przed klęską, na którą wskazują pierwsze miesiące Pańskiego rządzenia. Proszę Pana o refleksję, wyciągnięcie wniosków i o współpracę” – tymi słowami zakończył swój list poseł Łukasz Zbonikowski.