Sławomir Bieńkowski odszedł z Platformy Obywtelskiej

Powodem rezygnacji radnego PO Sławomira Bieńkowskiego, jak sam podaje było wpisanie na listę PO do sejmiku Jacka Kuźniewicza, byłego wiceprezydenta Włocławka. Bieńkowski w tej sprawie wysłał do mediów oświadczenie, w którym m.in napisał "Po wielu latach czara goryczy się przelała. Nie chcę być w organizacji, która „robi politykę” ponad ideały. Ja je mam."
"W świetle ostatnich wydarzeń, pojawienia się członka SLD Jacka Kuźniewicza na listach PO w wyborach do Sejmiku Województwa mogę podjąć tylko jedną decyzję - napisał w swoim oświadczeniu Sławomir Bieńkowski. Kuźniewicz jest osobą , która miała duży wpływ na planowanie i nadzór nad włocławskimi „inwestycjami”. Włocławskim „kamiennym Starym Rynkiem”, „betonowym Zielonym Rynkiem”, „skoleinowaną Jedynką” itp. itd. Podczas jego wiceprezydentury poziom bezrobocia w latach 2006-2014 wzrósł z 13% do 20%. Wielokrotnie stawał w obronie działań Andrzeja Pałuckiego, które w mojej ocenie prowadziły i prowadzą do upadku i zadłużania miasta. Przez osiem lat mojej bytności w Platformie Obywatelskiej byłem przekonany, że pewne transfery są niemożliwe, że nie dojdzie do skrajnych przypadków zmiany poglądów. Że idee są ważniejsze od politycznych interesów. Dwa lata temu protestowałem przeciwko przyjęciu do PO Jana S., który chciał zmienić partię bodajże piąty raz. Mówiono mi „tak się robi politykę, nie umiesz jej prowadzić”. Jeżeli to ma być polityka to ja dziękuję."
Sławomir Bieńkowski był wiceprzewodniczącym Zarządu Powiatu Grodzkiego Platformy Obywatelskiej we Włocławku, przewodniczącym Koła numer nr 5 Platformy Obywatelskiej we Włocławku oraz członkiem Rady Regionu Platformy Obywatelskiej