Należy zapełnić staw rybami i rozdać ludziom wędki

Rozmowa z Wojciechem MOSAKOWSKIM, kandydatem na wójta gminy Fabianki ukaże się we wrześniowym wydaniu gazety "Tu i Teraz", już we wtorek. Poniżej fragment tej rozmowy:
W szóstej kadencji Rady Gminy Fabianki, która zbliża się ku końcowi był pan radnym, przewodniczącym Komisji Rolnictwa, Rozwoju Gminy i Spraw Budżetowych Rady Gminy Fabianki, a więc miał pan także wpływ na to, co dzieje się w gminie. Jaka to była kadencja?
- Przyniosła wiele nowych i potrzebnych inwestycji w infrastrukturze naszej gminy. Przez ostatnie cztery lata powstało wiele nowych odcinków dróg, kanalizacji, rozpoczęliśmy budowę nowej oczyszczalni ścieków, mamy dobrze wyposażone nowoczesne szkoły, boiska sportowe, place zabaw, świetlice na wsiach, zmienia się park w Szpetalu Górnym. Długo by wyliczać. Powiem tylko, że samorządność, to najlepsza rzecz, jaka spotkała Polaków w ostatnich czasach. Przekazanie części środków finansowych i kompetencji w dół struktury władzy, zaowocowało większą gospodarnością i celowością podejmowanych inwestycji także w naszej gminie.
Idąc do wyborów cztery lata temu, obiecywał pan mieszkańcom ul. Dobrzyńskiej oświetlenie tej drogi. Było też kilka innych wyborczych obietnic. Co konkretnie udało się wykonać?
- Z oświetleniem ulicy Dobrzyńskiej sprawa nie była łatwa. Trochę to trwało, bo wymagane były uregulowania prawne dotyczące własności drogi. Jednak po wielu perturbacjach nareszcie budowa oświetlenia ulicy Dobrzyńskiej rozpoczyna się. Na mój wniosek przeznaczono środki na utrzymanie ładu przestrzennego w gminie, bez którego nie może być mowy o jej rozwoju. Jest to krok w dobrym kierunku, ale jeszcze wiele pracy do wykonania.
Zapowiadałem także starania, o budowę domu kultury w Szpetalu Górnym. Jednak wstrzymałem się z nimi, gdy pojawiła się możliwość budowy sali gimnastycznej przy szkole podstawowej, która w części przejmie funkcje miejsca spotkań i zebrań lokalnej społeczności, a dla prawidłowego funkcjonowania szkoły jest niezbędna. Co nie znaczy, że w przyszłości taki dom kultury nie powstanie.
Myślę, że nie zawiodłem mieszkańców gminy i dotrzymałem danego słowa.
WIĘCEJ w "Tu i Teraz"